Sensoryczne spacery #pigułkawiedzy

Często w pędzie zapominamy, jak wiele ciekawych rzeczy nas otacza. Śpiesząc się nie zwracamy uwagi na dźwięki, obrazy czy zapachy, a przez to omija nas wiele wspaniałych zjawisk. W takich momentach z pomocą mogą przyjść sensoryczne spacery. Czy są one inne od „typowych spacerów”? I tak, i nie.

Ich głównym założeniem jest doświadczanie teraźniejszości, czyli skupianie się na tym, co w danym momencie znajduje się obok nas, co jesteśmy w stanie zauważyć za pomocą zmysłów.

Nie musimy jednak specjalnie takiego spaceru planować. Może stać się nim każdy powrót do domu z przedszkola czy szkoły, pójście po zakupy lub wyjście z psem. Taki sensoryczny spacer możemy uskutecznić w dowolnym momencie. Jedynym naszym zadaniem jest skupienie swojej uwagi na otoczeniu, na przykład za pomocą kilku prostych zabaw 🙂

Słuch

  1. Idąc z dzieckiem słuchajcie dźwięków, jakie dochodzą spod Waszych stóp. Czy się różnią? Jakie dźwięki słychać podczas chodzenia po chodniku, a jakie po trawie lub liściach?
  2. Zatrzymajcie się na chwilę i zamknijcie oczy. Posłuchajcie dźwięków, jakie do Was docierają. Co słyszycie? Czy są to ptaki, samochody, może szum liści? Czy te dźwięki są przyjemne czy raczej nie?
  3. Teraz zastanówcie się, ile różnych dźwięków słyszycie? Które są bliżej, a które dalej?

Wzrok

  1. Rozejrzyjcie się wokoło. Ile różnych kolorów widzicie? Jakiego koloru jest najwięcej? Gdzie on się znajduje?
  2. Jaka jest najmniejsza, a jaka największa rzecz, jaką widzicie?
  3. Zagrajcie w grę „widzę coś, co jest…” – polega na opisywaniu danej rzeczy, bez mówienia, co to dokładnie jest. Przykład: biurowiec – „widzę coś, co jest wysokie i odbija cały świat naokoło”.
  4. Zastanówcie się, czy jest obok Was coś, co się ostatnio zmieniło? Dobudowano kolejne piętro wieżowca lub posadzono nowe kwiaty?

Zapach i dotyk

  1. Zamknijcie oczy i weźcie głęboki wdech. Co czujecie? Może wilgoć albo świerki?
  2. Wyobraźcie sobie, że jesteście producentem świeczek i musicie stworzyć świeczkę o zapachu Waszego miasta. Jakie nuty zapachowe by zawierała? Jak ją nazwiecie?
  3. Spróbujcie znaleźć jak najwięcej różnych faktur i tekstur, dotknijcie drzewa, poręczy, ściany budynku. Jakie są w dotyku? Jaką mają temperaturę?

Co dają takie zabawy?

  • Przede wszystkim na chwilę zwalniamy 🙂 Możemy przekierować swoją uwagę z obowiązków, stresu (tak, dzieci też się stresują!) na rzeczy bardziej przyziemne, ale również przyjemne.
  • Rozwijamy swoje zmysły i uczymy się doświadczać teraźniejszości, dzięki czemu uwalniamy głowę i robimy miejsce na kolejne zadania.
  • No i najważniejsze – spędzamy razem czas, co jest bezcenne oraz bardzo ważne dla rozwoju i dziecka, i dorosłego.

Ten post należy do cyklu #pigułkawiedzy – krótkich, ale treściwych wpisów, których zadaniem jest przybliżenie opisywanego zjawiska tak, aby łatwo zapadły w pamięć. Znajdziecie je również na moim instagramie.

Kontakt

Adres: Koszalin/Online

Telefon: 789667623

E-mail: ola@znajdzharmonie.pl